Bóg fizyczny
Dodane przez puszczyk1 dnia Listopad 14 2016 14:16:01
Bóg fizyczny
Ludwik Pasteur powiedział kiedyś: Mało wiedzy oddala od Boga. Dużo wiedzy sprowadza do Niego z powrotem. Dzisiaj kiedy człowiek zagłębia się coraz bardziej w tajniki wszechświata, bada materię w skali mniejszej niż mikroskopijna, wciąż ma przed sobą mnóstwo zagadek do rozwikłania. To co dziś wykracza poza horyzont ludzkiego poznania wydaje się być ... bogiem. Współtwórca teorii strun, fizyk teoretyczny, dr Michio Kaku jest przekonany, że cały wszechświat został stworzony przez coś lub kogoś, co nazwać trzeba bogiem i ma na to przekonujące argumenty. Już same prawa fizyczne istniejące we wszechświecie, to dowód istnienia boga, bo to on jest ich twórcą. Skąd to wiadomo? Kimże jest ten stwórca, nasuwa się zaraz pytanie. Wszechświat w ocenie Kaku jest ukształtowany przez uniwersalną inteligencję, i tym w takim razie jest bóg Kaku. Jeśli jednak tę inteligencję uniwersalną traktować jako umiejętność rozumienia i używania uniwersalnych praw, to jednak te prawa są w jakiś sposób nadrzędne do boga, który je tylko rozumie i stosuje. I znów bóg, albo to coś czego szukamy oddala się od naszego poznania i wydaje się nie być ponad wszystko, a przynajmniej nie ponad prawa rządzące fizyką. Kaku twierdzi, że twierdzenie o bożym planie można wyjaśnić poprzez prymitywne półpromienne tachiony - hipotetyczne cząstki elementarne, poruszające się z prędkością nadświetlną, zdolne do odczepiania materii. Mają paradoksalne właściwości, takie jak poruszanie się z prędkością większą od światła, poruszanie się w czasie wstecz, ich masa spoczynkowa wyrażona jest liczbą urojoną, a więc nie wiadomo, czy ma jakikolwiek fizyczny sens. Przypuszczalnie mogą to być neutrina. Co więcej, właściwości tych cząstek, mają konsekwencje dalsze, trudne do pogodzenia ze zdrowym rozsądkiem, choćby to że tachion zderzający się z atomem traci energię i paradoksalnie zwiększa swoją prędkość. Kolejne takie zderzenia powodują, że jego prędkość może rosnąć w sposób nieograniczony. Czyżby bóg stworzył świat niezgodny ze zdrowym rozsądkiem? A może to ludzkie pojęcie zdrowego rozsądku nie wykracza poza sferę poznania? Może ten wszechświat jest zupełnie inny, niż go widzimy? A więc znów poruszamy się w temacie prawie po omacku, rozpatrując prawdopodobne zjawiska. I mamy tu tylko hipotetycznego boga, a nie faktyczny byt.
Żyjemy w świecie stworzonym podług zasad przez niewyobrażalną inteligencję - twierdzi Kaku. Według niego umysł boga to kosmiczna muzyka strun wybrzmiewająca przez złożoną z 11 wymiarów nadprzestrzeń. Obawiam się jednak, że jest to bóg bez szat, w jakie ubiera go religia, to bóg bez emocji, ni zimny, ni ciepły, niezdolny do miłości i nienawiści, absolutna inteligencja. Tylko gdzie on jest? Wszędzie czy nigdzie?