Wiara czyni cuda
Dodane przez puszczyk1 dnia Styczeń 08 2021 21:31:19
Wiara czyni cuda
Jesteśmy akurat w sytuacji, w której pozostajemy wyłącznie zdani na wiarę w skuteczność szczepionki w walce z covid 19. Osobiście uważam, że tej sytuacji trzeba się zaszczepić, dla dobra własnego i innych, dla których możemy być źródłem zakażenia. Czekam tylko na swoją kolej. Nie wiadomo teraz jaka będzie skuteczność tej szczepionki. Wszystko to zależy od cech osobniczych. U jednych może ona wywołać 100 % odpowiedź immunologiczną, u innych nawet 80-70 %. Jakąś odpowiedź immunologiczną organizmu ta szczepionka jednak wywoła. Ważne jest żeby przyjąć obie dawki. Z drugiej strony pojawia się pytanie na jak długo odporność na koronawirusa przetrwa w naszym organizmie. Słyszałem już, że tylko trzy miesiące, z innego źródła, że sześć, a jeszcze ktoś inny mówi, ze dłużej. są doniesienia o osobach, które po przejściu covid 19 zakażały się tym samym patogenem ponownie. Niepokoi w tym miejscu pytanie, co będzie się działo, kiedy ta odporność już przeminie. Czyżby miała się wtedy zacząć kolejna tura koszmaru? W takiej sytuacji szczepienia trzeba by przeprowadzać co pewien czas, aż do eradykacji wirusa. Chociaż myślę, że to ostatnie jest raczej niemożliwe. Ten wirus ze względu na jego dynamikę rozprzestrzeniania pozostanie z nami na zawsze. W tym czasie może on mutować jak stało się to w Wielkiej Brytanii. Niektóre mutacje mogą okazać się bardzo szkodliwe, chociaż na pociechę, zgodnie z prawami natury, każdy istota bytująca kosztem innej powinna stać się jak najmniej szkodliwa dla swojego żywiciela, aby razem z nim jak najdłużej przetrwać, ale czy to się sprawdza w świecie wirusów, przyznam się, że nie wiem. Szczepienie jest dla nas w chwili jedynym rozwiązaniem, bo nie ma leku na covid. Słyszałem coś o jakimś skutecznym środku, który jest w fazie testów, ale będą one trwały jeszcze przynajmniej pół roku. Jeśli jednak taki lek zostaje wypuszczony na rynek i stanie się ogólnie dostępny, to chyba lepiej zamiast się leczyć najpierw się zaszczepić, aby uniknąć zakażenia i wszystkich z nim związanych problemów. Przebieg choroby może być ciężki, ba, bardzo ciężki, czasami kończący się śmiercią. Ogólnie w Polsce zmarło już około 30 tysięcy ludzi, w Niemczech powyżej 30 tysięcy, w USA 350 tysięcy, w Brazylii ponad 200 tysięcy, ogólnie na świecie około 2 milionów. Śmiertelność sięga powyżej 2%. Szczęśliwi są ci, którzy przechodzą covid 19 bezobjawowo, a inni szczęśliwcy, którym udało się przejść tę chorobę mają bardzo często rozmaite powikłania pocovidove, dość nieprzyjemne. Mi osobiście podoba się jeszcze życie, chociaż wiem, że kiedyś się skończy, ale żeby się nie stało się to teraz, to myślę, że lepiej się zaszczepię. Wierzę, że po tym będzie lepiej.